EGON SCHIELE – psychopatyczny erotoman oraz matka, żona, kochanka (i dwie siostry)

EGON SCHIELE – psychopatyczny erotoman oraz matka, żona, kochanka (i dwie siostry). 

Egon Schiele

Kobieta wychowana w purytańskiej rodzinie wychodzi za mąż z miłości, ale długi czas nie pozwala mężowi na seks i tkwi w białym małżeństwie. Kiedy w końcu, o cudzie, zachodzi w jedną, drugą, trzecią nieudaną ciążę i ma 3 poronienia uważa, że sprowadziła na rodzinę wstyd i hańbę. Syn czuje się niekochany i niezrozumiany.

Mężczyzna poślubia purytańską żonę, która nie chce z nim uprawiać seksu. Na efekty nie trzeba długo czekać – mężczyzna szuka pocieszenia w ramionach prostytutki, która do usług dorzuca mu gratis syfilis. Potem dochodzi choroba psychiczna – mężczyzna ma urojenia, słyszy głosy, gra w karty z wymyślonymi przyjaciółmi, każe rodzinie zasiadać z nieistniejącymi gośćmi do stołu. W akcie szaleństwa pali papiery wartościowe i pieniądze swojej rodziny. Młodo umiera.

Kobieta i mężczyzna mają jednak troje dzieci – dwie starsze córki i najmłodszego syna, który od dziecka ma malarskie aspiracje. Nastolatek dostaje się do Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, jest tu najmłodszym studentem (szkoła jest dla niego zbyt konserwatywna, buntuje się przeciw niej). Do pierwszego aktu pozuje artyście siostra Gertruda.

Malarz urodzony w tej rodzinie to Egon Schiele. Erotoman, prowokator, podglądacz, fetyszysta pończoch, którego sztuka uważana jest za wynaturzoną pornografię, siejącą zgorszenie nawet dziś. Egon maluje lesbijskie i heteroseksualne pary w ekstatycznym, seksualnym zbliżeniu, onanizujące się kobiety i swoją własną masturbację niejednokrotnie też. Lubi też malować dzieci – zgarnia je niemal prosto z ulicy, podkarmia, a one posłusznie pozują. Czasem również nago.

 

Egon Schiele

Egon,  podopieczny Gustawa Klimta poznał jego kochankę i modelkę – 17 letnią dziewczynę z robotniczej rodziny – Wally Neuzil, która szybko stała się modelką i kochanką Egona. A zaraz potem największą muzą, inspiracją i przyjaciółką.  Oszaleli na swoim punkcie – Schielgo, tego nienasyconego zboczeńca cieszyła erotyczna odwaga i seksualna otwartość  Wally, a ona nie tylko pozowała, ale i wspierała swego mistrza w twórczej drodze i życiowych turbulencjach. Nazywał ją „świergotliwym skowronkiem”. W prowincjonalnym Krymau pod Wiedniem, jako rozpustna para żyjąca bez ślubu, grzesząc codziennie spotkał ich społeczny ostracyzm: konserwatywna społeczność nie zaakceptowała ich „rozwiązłego stylu życia” i tak obrzydziła życie, że po kilku tygodniach przeprowadzili się do Neulengbach. W tym miasteczku kochankowie również nie doznali szczęścia – oskarżono bowiem Egona o uprowadzenie i uwiedzenie nieletniej, pornografię i obrazę moralności (cokolwiek to znaczy). Wally tłumaczyła, że sytuacja jest nieporozumieniem (Tatjana – nieletnia, o którą poszło prosiła u nich o azyl, bo uciekła z domu – przenocowali ją, spała w łóżku z Wally, ale afera już się rozpoczęła). Oskarżony spędził blisko miesiąc w areszcie, policja splądrowała ich mieszkanie, pozbierała obrazy uznając je za obsceniczne (bo nikt się lepiej na sztuce nie zna, niż policjant). Podczas procesu sędzia teatralnym gestem, nad płomieniem świecy spalił jeden obrazek malarza, uznając go za pornograficzny i utrzymał zarzut upubliczniania erotyki w miejscu dostępnym dzieciom, pozostałe oddalił.

Schiele nie marnował czasu w areszcie i namalował 12 akwareli dokumentujących swoją aktualną niedolę i strach (groziło mu 20 lat). Wally oczywiście trwała przy nim cały czas, ale ich związek zmierzał już ku końcowi.

Śmierć i dziewczyna Egon Schiele

Wally bowiem, na swoje nieszczęście, przedstawiła Egonowi dwie siostry, ich sąsiadki z naprzeciwka, Adelę
i Edytę Harms, mieszczki wychowywane silną ręką przez matkę, absolwentki szkoły klasztornej. Nie wybrzydzał, podobały mu się obie  – zalecał się więc nieudolnie, pisząc liściki wywołujące nerwowy chichot i pąs na dziewiczym licu, machając przez okno, albo wystawiając w oknie swój autoportret, dla ich podziwu. I w ten przedziwny sposób uwiódł Edytę, (bo Adela nie była zainteresowana). Egon po prostu postanowił się ożenić, „jak najkorzystniej. Raczej nie z Wally”.  Nieoczekiwanie porzucił Wally, właściwie bez wyraźnego powodu, na pociechę bezczelnie proponując jej raz w roku wspólne wakacje, czyli „podróż z urokami”. Wally tych uroków już nie chciała. O zaręczynach powiedział jej w kawiarni, przyjęła to z klasą i spokojem. Po prostu odeszła. Nie spotkali się nigdy więcej. Rozstanie malarz uwiecznił na obrazie „Śmierć i dziewczyna”.

Żona – Edith Egon Schiele
Kochanka – Wally Egon Schile

Wally – dowcipna, temperamentna, śmiała, pozująca bez skrępowania do aktów w kusej halce i nieodłącznych pończochach, Edyta zupełnie inna – nieśmiała, zagubiona, skrępowana nagimi modelkami i zazdrosna o nie (Egon ograniczył akty, by uspokoić żonę), nie rozumiejąca jego sztuki. Edyta wprawdzie próbowała mu pozować do aktów, aby wyeliminować gołe baby z życia męża, ale nie była w stanie – czuła się jak prostytutka, a przecież była ślubną żoną, a nie jakąś wyuzdaną pannicą. Pozowała więc w sukienkach w paski, zapięta pod szyję.

Egon podjął świadomą decyzję o małżeństwie – kupił sobie regularne dofinansowanie od rodziców Edyty i pewnego rodzaju wygodę życia w drobnomieszczańskim świecie (z którego się wywodził, i którym kiedyś gardził). Nie na długo – małżeństwo trwało tylko 3 lata. Edyta zmarła na grypę hiszpankę (była w 6 miesiącu ciąży), Schiele 3 dni po niej – w wieku zaledwie 28 lat (1918r.).

Wally została pielęgniarką na wojennym froncie i zmarła na szkarlatynę, miała 23 lata. Nazywana jest dziś Wiedeńską Mona Lisą.

Źródła:

http://zientek.blog.pl/2014/11/24/szpetny-narcyz-i-genialny-prowokator-o-malarzu-i-rysowniku-egonie-schiele/
https://byronsmuse.wordpress.com/2017/03/21/egon-schiele-portrait-of-edith-in-a-striped-dress/
https://www.egon-schiele.net/biography.html
Wielcy Malarze, Ich życie, inspiracje, dzieło Nr 127, Egon Schiele
Małgorzata Czyńska, Najpiękniejsze. Kobiety z obrazów, Wyd. Znak 2014.

Jedna uwaga do “EGON SCHIELE – psychopatyczny erotoman oraz matka, żona, kochanka (i dwie siostry)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *