ANTONI PUSTELNIK – mężczyzna niezłomny, wiedziony na pokuszenie

Lovis Corinth

Fascynujące, że szatan kusi i opętuje tylko wierzących, a im większa wiara, tym większa pokusa i opętanie. Niewierzący są bezpieczni. 😊 Na przykład Świętego Antoniego Pustelnika który milcząco i spokojnie umartwiał się i pokutował na pustyni, szatan nieprzerwanie kusił przez 85 lat (od 20. do 105. roku życia)! Zły wykazywał się diabelską kreatywnością, bo czarował go w różnych postaciach, zmieniał wygląd, aby tylko skusić. Ale Antoni nie da się oszukać – podczas spotkania z szatanem doznawał nadprzyrodzonych wizji, które tylko go umacniały. Można rzec: Antoni wychodził ze strefy komfortu. Gdy szatan objawił się jako dzik, to Antoni zaraz go przechytrzył  – zaprzyjaźnił się z nim i oswoił jak psa. Co dzik miałby robić na pustyni? Co jeść? – to jest wielka tajemnica świętości.

W ikonografii często kuszony jest przez szatana w kobiecym przebraniu (a raczej, bez :)).

Źródła:

François Lebrette, Jacques Lebrette, Żywoty Świętych w arcydziełach malarstwa, przeł. I. Badowska, Świat Książki, Warszawa 2009
https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-17.php3

MARIA MAGDALENA I JEJ TAJEMNICE – 7 diabłów, 7 aniołów, rozpusta i pokuta

Francesco Furini

Maria Magdalena w Ewangelii przedstawiana jest jako nawrócona jawnogrzesznica, kobieta wyróżniona przez Jezusa (jest pod krzyżem i przy grobie po Zmartwychwstaniu), w innych miejscach  mówi się o niej jako o żonie Jezusa.
Najciekawszą dla mnie historię Marii Magdaleny opisał w Legendzie Jakub de Voragine:

Maria Magdalena urodziła się w królewskiej rodzinie, zmarła jako pustelnica, w międzyczasie zyskała reputację dziwki.
Swoje bogate rodzinne włości dzieliła z rodzeństwem – Łazarzem i Martą (która zarządzała sprawiedliwie dobytkiem, w taki oto sposób, że po Zmartwychwstaniu majątek sprzedano, a zysk oddano w ręce apostołów).
Maria Magdalena prowadziła więc przyjemne, rozpustne życie, bo – jak mówi legenda – bogactwo zawsze prowadzi do rozpusty. Jej rozwiązłość była tak wielka i powszechnie znana, że przylgnął do niej przydomek grzesznicy i nikt już nie nazywał jej inaczej, więc i ona sama uwierzyła, że wielką grzesznicą jest. Dlatego, gdy na imprezie u Szymona pojawił się Jezus, a intuicja kazała Marii na tę ucztę iść, nieśmiało poszła, a potem skromnie usadowiła się z tyłu, tak, że ledwie dostąpiła zaszczytu aby łzami umyć stopy Jezusa i włosami je wytrzeć. I od tego momentu życie Marii z Magdali stanowiło pasmo szczęścia – Jezus obdarował ją bowiem hojnie: wygonił z niej aż 7 diabłów, grzechy odpuścił, uprzywilejował jako swoją gospodynię i przyjaciółkę. Co za tym idzie, bronił Marię przed jej siostrą Martą (którą uzdrowił z 7-letniego krwotoku), zarzucającą Marii lenistwo, bronił przed Judaszem, krytykującym, że rozrzutna i faryzeuszem maniacko oskarżającym uczciwą dziewczynę o rozpustę. Wskrzesił też brata Marii – Łazarza, ponieważ Maria bardzo rozpaczała po jego śmierci, a Jezus – jak to mężczyzna – nie mógł znieść kobiecego płaczu dłużej niż 4 dni. Jak nie Bóg.  Czytaj dalej „MARIA MAGDALENA I JEJ TAJEMNICE – 7 diabłów, 7 aniołów, rozpusta i pokuta”